• Z ostatniej chwili: Starcie pracowników fabryki Canadia z policją w Phnom Penh, co najmniej 3 osoby nie żyją

    Policja co jakiś czas otwiera ogień do protestujących. Co najmniej trzy osoby zginęły na skutek ran postrzałowych, a cztery są ciężko ranne. Obecnie protestujący nacierają na siły zbrojne. W ruch idą kamienie i koktajle Mołotowa (zdjęcia poniżej). CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kambodża: Opozycja organizuje wysłuchanie obywatelskie na znak protestu przeciwko nieprawidłowościom wyborczym

    Pomimo strug deszczu, wczorajsze wysłuchanie obywatelskie zorganizowane przez Kambodżańską Partię Ocalenia Narodowego (CNRP) przyciągnęło prawie pięciotysięczny tłum zwolenników ugrupowania. To kolejny z serii pokojowy protest opozycji mający na celu zmusić premiera Hun Sena i jego nowo zaprzysiężony rząd do przeprowadzenia niezależnego dochodzenia w sprawie nieprawidłowości wyborczych. Według oficjalnych rezultatów rządząca od lat Kambodżańska Partia Ludowa wygrała 68 z 123 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym (odpowiednik Sejmu). Opozycja odrzuciła wyniki wyborów już po ogłoszeniu nieoficjalnych wyników w lipcu, twierdząc ze to właśnie CNRP uzyskała większość głosów. W zeszłym miesiącu, przedstawiciele opozycji odmówili sprawowania mandatów poselskich w niższej izbie parlamentu, pogłębiając tym samym obecny impas polityczny. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kambodża: Partia rządząca wygrywa wybory, ale opozycja osiąga zaskakująco dobry wynik

    Wczoraj mieszkańcy Kambodży udali się do urn wyborczych by zagłosować w wyborach do Zgromadzeni Narodowego. Wybory wygrała rządząca od 1997 roku Kambodżańska Partia Ludowa, tym samym sprawiając że obecny premier, Hun Sen, jest najdłużej urzędującym premierem na świecie. KPK jednak nie odniosła miażdżącego zwycięstwa, ponieważ opozycja zdobyła zaskakująco wysoką liczbę głosów. Wielu twierdzi, ze podczas wyborów doszło do ogromnych nieprawidłowości. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Przedwyborcza niespodzianka w Kambodży - lider opozycji wraca do kraju na tydzień przed wyborami

    19 lipca Kambodżański lider opozycji Sam Rainsy wrócił do swojej ojczyzny po czteroletniej nieobecności. Rainsy mieszka we Francji, dokąd uciekł w 2009 roku, by uniknąć kary pozbawienia wolności. W 2010 polityk został skazany zaocznie na ponad dziesięć lat więzienia za rzekome przestawianie oznaczeń granicznych między Kambodżą a Wietnamem oraz produkowanie map stwierdzających terytorialną grabież ze strony Wietnamu. Sam twierdzi, ze jego wyrok był motywowany politycznie. CZYTAJ WIĘCEJ