O autorze
Marta Kasztelan - Z wykształcenia prawniczka, z zamiłowania podróżniczka i aktywistka. Od listopada 2012 roku mieszkam w Kambodży, gdzie pracuje jako dziennikarka oraz prawniczka w sektorze pozarządowym. Interesują mnie historie, o których nie mówi się często w mediach wysokonakładowych oraz ruchy społeczne, w szczególności w Azji.

Kambodża: Partia rządząca wygrywa wybory, ale opozycja osiąga zaskakująco dobry wynik

Kobieta głosuje w wyborach do Zgromadzenia Narodowego, które odbyły się 28 lipca.
Kobieta głosuje w wyborach do Zgromadzenia Narodowego, które odbyły się 28 lipca. Marta Kasztelan
Wczoraj mieszkańcy Kambodży udali się do urn wyborczych by zagłosować w wyborach do Zgromadzeni Narodowego. Wybory wygrała rządząca od 1997 roku Kambodżańska Partia Ludowa, tym samym sprawiając że obecny premier, Hun Sen, jest najdłużej urzędującym premierem na świecie. KPK jednak nie odniosła miażdżącego zwycięstwa, ponieważ opozycja zdobyła zaskakująco wysoką liczbę głosów. Wielu twierdzi, ze podczas wyborów doszło do ogromnych nieprawidłowości.

Tak jak przewidywali eksperci, rządząca od lat Kambodżańska Partia Ludowa (Kanakpak Pracheachun Kâmpuchéa, KPK) wygrała wczorajsze wybory do Zgromadzenia Narodowego. Nikt jednak nie spodziewał się aż tak zaciekłej walki między KPK i jej głównym oponentem Narodową Partią Ratowania Kambodży (Cambodia National Rescue Party, CNRP), ani wyniku jaki udało się osiągnąć opozycji. KPK zdobyła “zaledwie“ 68 miejsc z 123 w niższej izbie parlamentu, tracąc tym samym 22 miejsca i swoją przytłaczającą większość.



Głosowanie w lokalach wyborczych przebiegało w miarę spokojnie. Pojedyncze incydenty przemocy miały miejsce w Phnom Penh, Kandal oraz Prey Veng, potwierdzając niezwykle napiętą atmosferę, która towarzyszyła najgorętszym wyborom ostatnich dziesięciu lat.

Pomimo bezprecedensowego wyniku Narodowej Partii Ratowania Kambodży, przedstawiciele partii uważają, że w wyborach na CNRP głosowało więcej osób niż to zostało odnotowane. Ale nie tylko opozycja bije na alarm. Obserwatorzy monitorujący wybory również zwracają uwagę na poważne nieprawidłowości.

"Wielu ludzi nie mogło znaleźć swoich imion na listach osób zarejestrowanych do głosowania, więc czują się zagubieni i jest im przykro, że nie mogą oddać swojego głosu. Widać, że wszystko zostało tak przygotowane by utrudnić głosowanie ludziom znanym z poparcia dla CNRP", powiedział lider opozycji Sam Rain'sy, który wrócił do kraju na tydzień praz wyborami, po czteroletniej nieobecności.

Według danych na stronie internetowej KPK, opozycja wygrała w czterech województwach: Phnom Penh, Phnom Penh, Kampong Cham, Prey Veng and Kandal. Poza tym, CNRP zabrała KPK całkiem sporo głosów w regionach, które na co dzień są wierne premierowi Hun Sen’owi.

“Myślę, że w rzeczywistości, poszło nam dużo lepiej“, powiedziała polityk CNRP Tioulong Saumura, która jest żoną Rains’iego. “Ale i tak uważam to za duże zwycięstwo, nawet jeśli zaakceptujemy wyniki, które zostały podliczone niezgodnie z prawem.“

Przedstawiciel KPK, Chheang Vun, przyznał, że partia musiałaby "dokonać pewnych reform i pracować ciężej w pszyszlości" w świetle pierwszych wyników.

Źródło: Częściowo na podstawie relacji w Phnom Penh Post.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Azja
Trwa ładowanie komentarzy...